rymy do imion dziewczyn

Mój serwis - archiwum

Temat: Dziennik Bałtycki Trojmiasto 22-23.09. dośc ciekaw
julia ładne
maja ładne
wiktoria ładne
kornelia moze byc
nikola rymuje sie z mariola
aleksandra o jeny nie lubie tego imienia
lena nie zbyt lepsza milena
maria moze byc
angelika nie bo pisownia nie polska
anna nie za mocno popularna
agata moze byc
antonina nie zbyt pasuje dla starej babci
alicja ładne
amelia romantyczne
hanna nie zbyt podobne do anna
julianna nie zbyt julia lepsza
kinga moze byc
martyna nie zbyt za mało dziewczece
marcelina za długie
magdalena popularne
małgorzata nie zbyt
natalia kiedys bylo fajne teraz juz oklepane
patrycja nie za twarde dla dziewczyny nie ma zdrobnien
vanessa nie polska pisownia
zofia nie lubie babciowych imion
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12924,69488065,69488065,Dziennik_Baltycki_Trojmiasto_22_23_09_dosc_ciekaw.html



Temat: No to się porobiło... Henryk / Henryka na drugie
No to się porobiło... Henryk / Henryka na drugie
Mrówka miała nie mieć drugiego imienia. Bo i po co?

Ale... Jej przyjście na świat zbiegło się tak magicznie ze śmiercią
mojego ukochanego Dziadziusia Henryka... Jestem pod wrażeniem.
Chciałabym uczcić tę metafizyczną więź pomiędzy nimi - ona sie
poczynała, on odchodził, umarł, kiedy kończyłam 5 tc, byli razem na
świecie przez trzy tygodnie... Niestety ani Henryk ani Henryka nie
podobają mi się i dlatego nie nadają się na pierwsze imię.
Chciałabym dać jedno z nich na drugie.

I teraz możliwe zestawy z prośbą o radę. Nazwisko popularne,
czterosylabowe, - ski, zaczyna się na L.

Aha, sprawdzać płci nie będziemy, więc potrzebne dwa warianty.

Adam Henryk
Marek Henryk
Tu właściwie nie mam problemu - oba są OK, gorzej z dziewczyną.

Martyna Henryka (za dużo 'mocnej' głoski "r"?)
Anita Henryka (nie rymuje się troszkę?)
Kaja Henryka
Janina Henryka
Hanna Henryka (za dużo "h", nie?)
Krystyna Henryka
Maria Henryka
Zofia Henryka
Nina Henryka
Bogna Henryka
Teresa Henryka

Niestety odpada Monika, która dotąd była mocnym typem.

Dodam, że preferuję imiona nie wymagające zdrabniania tj. takie,
których pełną forma można zwracać się nawet do maluszka.

Z punktu widzenia daty imienin najlepsze są Kaja i Zofia, choć Maria
ma tyle, że na pewno by się coś wybrało.

No i co myslicie?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12924,83677690,83677690,No_to_sie_porobilo_Henryk_Henryka_na_drugie.html


Temat: Żaneta jak wam sie podoba????
a to, że mąż się nabija to nie przejmuj się, do każdego imienia da
się dorobić śmieszny rym, najlepiej razem się pośmiejcie (bo nie
warto sie kłócić).
Wiesz, przejrzyj wątek "ranking imion żeńskich 2008" tam własnie
teraz dziewczyny wypisują po 15 najładniejszych imion żeńskich ich
zdaniem. Może akurat ciebie tez któreś chwyci za serce. Ten wątek
jest gdzies tu w okolicy twojego.
M.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12924,75275547,75275547,Zaneta_jak_wam_sie_podoba_.html


Temat: Które imiona przestały Wam się podobać i dlaczego?
gaudencja napisała:

> Natalia, Wiktoria, Patrycja, Martyna, Gabriela, Milena, Malwina, Igor, Patryk,
> Dawid, Damian, Oskar, Daniel, Miłosz, Konrad, Hubert
Tez mi się te imiona specjalnie nie podobają, z wyjątkiem Gabrysi-chociaż
ostatnio mi się rymuje Gabrysia- rysia i to mi się nie podoba, bo imię Rysio
niespecjalne; Malwina rozpatruję ewentualnie dla przyszłej córki, ale nie wiem
czy jednak bym tak nazwała, faktycznie sama Malwina brzmi nieco pretensjonalnie,
żeby nie powiedzieć prowincjonalnie )


Patrycja to niby takie śliczniutkie imię dla pięknej dziewczyny, podobnie jak
Paulina, Dominika, Karolina, Ewelina, Natalia, Julia, bardzo teraz popularne i
nie bardzo je lubię;

Zuzia, ola, Ania, Kasia, Zosia - nie, bo nie


>
> Wiktoria - podobała mi się w dziecinstwie, a w szczególności robiło na mnie
> wrażenie jej znaczenie
> Natalia - nigdy mi się specjalnie nie podobała, ale była znośna
> Patrycja, Gabriela, Igor, Patryk, Kamil, Daniel - były znośne, dopóki znałam
> pojedyncze sztuki
> Martyna, Milena, Dawid, Miłosz, Konrad, Hubert - podobały mi się, dopóki znałam
>
> pojedyncze sztuki, z tym że Mileny nigdy nie odbierałam jako imienia
> oryginalnego

ano ja w dzieciństwie znałam jedną Milenkę, puszyste dziewczę i tak mi się
kojarzy imię do dziś, nieco rozlazłe, zbyt miękkie i bez wyrazu



poza tym nie lubię pretensjonalnych Andżelik, Pauli, Pamel itp. wymysłów;
dla chłopców nie podobają mi się imiona z żenskimi odpowiednikami- Patryk,
Dominik, Gabriel, Adrian, Kamil i nie lubię zbyt miękkich imion meskich, bo
wydają mi się mało męskie, lubię te co mają literkę -r-,chociaż nie wszystkie
oczywiście
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12924,34985768,34985768,Ktore_imiona_przestaly_Wam_sie_podobac_i_dlaczego_.html


Temat: Turniej malinowo-chruśniaczy




 Natomiast wersje jajeczne obu panów


są już
absolutnie nieporównywalne i jedyną wspólną nić stanowi
pastiszowe zacięcie. Marco proponuje dosyć mdły horror i
przy okazji zaczyna nieco bełkotać ("ognie zadławione
mrokiem".. strzelają (!),


Najpierw strzelają. Potem zadławiane są mrokiem :-)
Jak raca, która rozbłyska na chwilę w górze i gaśnie.
W zupełnych ciemnościach poza aglomeracją miejską tak to wygląda.

"rękę z nożem przybiera któryś


krzak maliny" - czy chodzi o to, że "przybiera kształt
ręki"?,


To znaczy, ze tak zaczyna wyglądać pewien krzak o zmroku.
Chyba nie widziałeś, jaki potrafi
być przerażający maliniak w nocy? /zwłaszcza po obejrzeniu dobrego
horroru/.  Znam taki, gdzie naprawdę straszy, nawet ksiądz interweniował :-)
Kiedyś znaleziono w nim młodą dziewczynę, tak jak u Henia w wierszu,
tylko uduszoną własnymi pończochami.
Podobno chciała skrócić drogę ze stacji do domu.

wicher "śpiącym polem lata" - skoro lata po polu


wicher, to nie jest ono przecież śpiące, bo na czym w
końcu polega "sen" pola?,


Proponuję przekonać się o pónocy, gdzieś na peryferiach z dala
od policji :-)
Bierzemy motor bez tłumika i przelatujemy przez śpiące wsie 140 na godzinę.
Dopiero po naszym przejeździe zapalają się światła i chłopi wylatują
z siekierami na drogę.
To samo nagły wicher, który nie wieje stale, tylko przemyka poruszając na
chwilę trawy i
krzewy by za chwilę być już gdzieś daleko albo ścichnąć w ogóle.
Co innego równomierny pasat.

Śpiące pole - wyciszone. Latem na noc wiatr się zazwyczaj ucisza,
nawet na jeziorach.

 finalne "w imion rdzy" nie


łączy mi się ani gramatycznie, ani merytorycznie z
niczym).


A właśnie to jest jak najbardziej autentyczny fragment!
Byłem właśnie na takim starym cmentarzu z żelaznymi tabliczkami. Niektóre
imiona płakały do dołu rdzawymi łzami i nawet nie
można było większości już odczytać. Chyba, że w starych parafialnych
kronikach,
o ile takie tam istnieją.


na dosyć przemyślanym (choć prostym) planie fabularnym,
ale mam wrażenie, że nic się tak łatwo nie rymuje jak
marzenia senne :-).


Ależ właśnie tak ma to się do tematyki wszystkich wierszy!
Nic tak łatwo nie rymuje się jak dowolny temat mimo, że rozpoczęty
jakimkolwiek wersem. Najlepszym przykładem był wciąż niewyczerpany
zwierz Alpuhary. Tylko, że tu już samo to określenie było wariacją na
temat wersu Mickiewicza.
No i to rymuje?... proszę sobie porównać Leśmiana. To też było dowolne
w naszych interpretacjach? To po co w ogóle było rymować lub
zachowywać układ ABBA i ABAB.

Wracając do wersji


Kasiakam i TK - mają jedną wspólną wadę: są chyba zbyt
zdyscyplinowane albo - zbyt skupione. Innymi słowy -
obydwie obserwują chruśniak przez zestaw dosyć
precyzyjnych przyrządów optycznych,


A jednak wszystkie zawierają sporo błędów logicznych w konstrukcji przy
zastosowaniu
"przyrządów optycznych"

Na przykład Twój przykład :-) :

"- lekki wietrzyk kochanków między trawy zrzucił."

by już za chwilę :

"Wtem na czoło jej spadła biała liszka mała."

Próbowałem to zinterpretować, że miedzy trawami leżeli kochankowie.
Ale to tak, jakby powiedzieć, że pomiędzy lasami rozbił się samolot.
Potem okaże się, że burząc trzy bloki w Warszawie, która też
znajduje się pomiędzy tymi właśnie lasami.

To samo dotyczy takich zwrotów, jak dajmy na to :
"kondygnacje", "w zapadni", "przęsła"
które nie maja nic wspólnego z miękością liszek i malinowym chruśniakiem.
Dotyczy to naszych WSZYSTKICH interpretacji.

Przeczytałem sobie jeszcze raz, nareszcie dokładnie Leśmiana i
sam dopiero spostrzegłem, na czym polega pisanie o czymś po
mistrzowsku. Dlatego Turniej uważam za udany,
skoro pozwolił to zauważyć.

...


Tomaszek


/Przepraszam KasiuKam, że akurat z Twojego wiersza zaczerpnęłem
przykłady, dotyczy to każdej wersji.
A przecież i tak właśnie Ty siedziałaś najbliżej malin :-) /

Pozdrawiam
marco


Źródło: topranking.pl/1509/turniej,malinowo,chrusniaczy.php


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Mój serwis - archiwum